No to już nie montowali zestawu głośno-mówiącego w R-140 pewnie.
Mikrofono-głośnik w obudowie, dźwigienka nadawanie odbiór, zasilanie.
Coś się jeszcze pamięta
W tej na której pracowałem swego czasu było takie cudo. Mogłeś spiąć kilka radiostacji i pogaduchy szły na całego, nie zastąpiona rzecz na poligonach albo zawodach pułków łączności.
Mikrofono-głośnik w obudowie, dźwigienka nadawanie odbiór, zasilanie.
Coś się jeszcze pamięta
W tej na której pracowałem swego czasu było takie cudo. Mogłeś spiąć kilka radiostacji i pogaduchy szły na całego, nie zastąpiona rzecz na poligonach albo zawodach pułków łączności.