SQ6NDC pisze:
Cześć,
1. Tak jestem wychowankiem Staszka SP6HFI.
2. Za pozdrowienia dziękuję, przy najbliższej okazji oczywiście przekażę.
3. Staszka przed moim covidem widziałem w sklepie, chwilę porozmawialiśmy, jak zwykle uśmiechnięty i żartujący, obecnie aktywny na cyfrówkach na 17m.
4. Jak słusznie zauważyłeś mamy prawo do swobodnej wypowiedzi i myślenia. Tak odebrałem Twoją wypowiedź w moim wątku o zupełnie innej sprawie. Niestety z przykrością muszę zauważyć stosowanie przez Ciebie maniery belfra. Próba manipulacji i wzbudzania poczucia winy w oparciu o np. rodziców, znajomych etc. kiepskie to i nieudolne. Piotr wstydź się. Używasz argumentów jak do uczniaka w stosunku do dorosłego starego faceta
DOROŚNIJ i zejdź na ziemię. Bez tego głupiego zadęcia belfra. Sam posługujesz się oceną, czasami nie wprost mimo to oceniasz. Na temat wiary chętnie podyskutuję, jesteś moim zdaniem gdzieś w średniowieczu, ale nie w tym miejscu. Pamiętasz zapewne kodeks krótkofalowca. I teraz clou:
Piotr, jak się czujesz z negatywną oceną większości Twoich wypowiedzi przez Kolegów?
Pracujesz nad swoją poprawą?
Podejmujesz przynajmniej próby?
Zdarzyłeś fakty z postawami wiary?
I tyle w tym temacie.
Cześć,
1. Tak jestem wychowankiem Staszka SP6HFI.
2. Za pozdrowienia dziękuję, przy najbliższej okazji oczywiście przekażę.
3. Staszka przed moim covidem widziałem w sklepie, chwilę porozmawialiśmy, jak zwykle uśmiechnięty i żartujący, obecnie aktywny na cyfrówkach na 17m.
4. Jak słusznie zauważyłeś mamy prawo do swobodnej wypowiedzi i myślenia. Tak odebrałem Twoją wypowiedź w moim wątku o zupełnie innej sprawie. Niestety z przykrością muszę zauważyć stosowanie przez Ciebie maniery belfra. Próba manipulacji i wzbudzania poczucia winy w oparciu o np. rodziców, znajomych etc. kiepskie to i nieudolne. Piotr wstydź się. Używasz argumentów jak do uczniaka w stosunku do dorosłego starego faceta
DOROŚNIJ i zejdź na ziemię. Bez tego głupiego zadęcia belfra. Sam posługujesz się oceną, czasami nie wprost mimo to oceniasz. Na temat wiary chętnie podyskutuję, jesteś moim zdaniem gdzieś w średniowieczu, ale nie w tym miejscu. Pamiętasz zapewne kodeks krótkofalowca. I teraz clou:
Piotr, jak się czujesz z negatywną oceną większości Twoich wypowiedzi przez Kolegów?
Pracujesz nad swoją poprawą?
Podejmujesz przynajmniej próby?
Zdarzyłeś fakty z postawami wiary?
I tyle w tym temacie.
3 x dziękuję - odnośnie punktów 1-3.
Niech nam Staszek długo żyje w dobrym zdrowiu i swoim niepowtarzalnym dobrym humorze.
Co do Twojego wątku, to ma prośbę o informację: o co Ci właściwie chodziło, gdy go zakładałeś?
W temacie argumentów "jak do uczniaka" i "zadęcia belfra", to mam wrażenie, że albo masz przykre skojarzenia z własną szkoła i nauczycielami, albo może pochodzisz z rodziny nauczycielskiej, lub sam jesteś belfrem?
Jak widzę, czytając Twój tym razem życzliwy wpis, zadziałał argument z przywołaniem wychowawcy w osobie Stanisława SP6HFI - zmieniłeś styl (nie wyzywasz, pomijasz epitety, mniej starasz się obrazić).
Na Twoje pytania odpowiem, gdy Ty odpowiesz na moje pytania zadane w poprzednim moim wpisie.
Życzę miłego dnia w dobrym zdrowiu i zdrowym dystansie do czytanych na tym forum głupot oraz pożałowania godnych zachowań niektórych gwiazdorów, trolli, uzależnionych od Internetu...
73, Piotr SP8MRD ex SP6MRD, SP6KKE, SP6KGN, SP6KBR, nadal SP8POP, SP-22107-OP
------------------------------------------------------------------------------------
"Niebezpieczeństwo jest zawsze to samo: człowiek odłączony od miłości!
Człowiek wykorzeniony z najgłębszego gruntu swej duchowej egzystencji; człowiek znowu skazany na „kamienne serce” – pozbawiony owego „serca z ciała”, które zdolne jest prawidłowo reagować na dobro i na zło." - Jan Paweł II - Paray-le-Monial, 5 X 1986 r.
Świadectwo Andrzeja - sens życia: https://www.youtube.com/watch?v=dG4-NjcWwSo
------------------------------------------------------------------------------------
"Niebezpieczeństwo jest zawsze to samo: człowiek odłączony od miłości!
Człowiek wykorzeniony z najgłębszego gruntu swej duchowej egzystencji; człowiek znowu skazany na „kamienne serce” – pozbawiony owego „serca z ciała”, które zdolne jest prawidłowo reagować na dobro i na zło." - Jan Paweł II - Paray-le-Monial, 5 X 1986 r.
Świadectwo Andrzeja - sens życia: https://www.youtube.com/watch?v=dG4-NjcWwSo