Witam,
wygląda na to ze czas najwyższy przyjrzeć sie tak zwanym "normom". skoro nas wytwarzających EMC obejmuje ograniczenie do 7V/m z anteny oraz kilka innych wielkości w tym "dmuchanych" do sieci zasilającej to jakie poziomy w dBm są dopuszczone dla urządzeń RTV i AGD i jakim widmie. jak się wydaje "normy" poziomów okreslono jakiś czas temu i dotyczył zapewne urządzeń analogowych czyli pracujących m.in z zasilaczaczami liniowymi. gwałtowny rozwój konsumpcji wszelkiej masci gadżetów IT,RTV i AGD oraz pochodnych + księgowi doprowadził do sytuacji jakie ostatnio coraz częściej opisują Hams w każdej szerokości geograficznej - na pasmach slychać głównie szum od urządzen które nabywają masowo nasi sąsiedzi. co gorsze ucieczka w teren daleko od urbanizacyjnych centrów powoli przestaje być lekarstwem. Sądze że jestesmy świadomi tego iz problem tkwi na poziomie konstrukcji/oszczędnosci jakie popełniane sa w kolejnych nowych wynalazkach. Z perspektywy czasu odnosze wrażenie że po trupach usiłuje się obalić co niektóre prawa fizyki/radiotechniki albo stworzyć te dyscypliny od nowa. To nie czas i miejsce na wylewanie łez, fakt jednak jest bezsprzeczny praca jednych urządzeń wywołuje zaburzenia pracy innych urządzenia.
pozdro
jacek sp9ikf
wygląda na to ze czas najwyższy przyjrzeć sie tak zwanym "normom". skoro nas wytwarzających EMC obejmuje ograniczenie do 7V/m z anteny oraz kilka innych wielkości w tym "dmuchanych" do sieci zasilającej to jakie poziomy w dBm są dopuszczone dla urządzeń RTV i AGD i jakim widmie. jak się wydaje "normy" poziomów okreslono jakiś czas temu i dotyczył zapewne urządzeń analogowych czyli pracujących m.in z zasilaczaczami liniowymi. gwałtowny rozwój konsumpcji wszelkiej masci gadżetów IT,RTV i AGD oraz pochodnych + księgowi doprowadził do sytuacji jakie ostatnio coraz częściej opisują Hams w każdej szerokości geograficznej - na pasmach slychać głównie szum od urządzen które nabywają masowo nasi sąsiedzi. co gorsze ucieczka w teren daleko od urbanizacyjnych centrów powoli przestaje być lekarstwem. Sądze że jestesmy świadomi tego iz problem tkwi na poziomie konstrukcji/oszczędnosci jakie popełniane sa w kolejnych nowych wynalazkach. Z perspektywy czasu odnosze wrażenie że po trupach usiłuje się obalić co niektóre prawa fizyki/radiotechniki albo stworzyć te dyscypliny od nowa. To nie czas i miejsce na wylewanie łez, fakt jednak jest bezsprzeczny praca jednych urządzeń wywołuje zaburzenia pracy innych urządzenia.
pozdro
jacek sp9ikf