RV12P2000 pisze:
Zmyślasz, skąd niby brałeś płytki do trawienia w tamtych czasach???
sq6ade pisze:
...Ileż to wytrawionych czy wydrapanych płytek...
...Ileż to wytrawionych czy wydrapanych płytek...
Zmyślasz, skąd niby brałeś płytki do trawienia w tamtych czasach???
A chociażby z tak zwanej Składnicy Harcerskiej....sprzedawano tam nie tylko finki, lilijki czy inne gadżety harcerskie ale także zestawy modelarskie,
że o silnikach spalinowych czy paliwie do tychże nie wspomnę a nawet aparaturę do sterowania modeli. Oczywiście były też zestawy płytek do drukowania, taki pakiet zawierał 10 płytek formatu A4 laminowanych i również gołych bez miedzi...a najważniejsze, cena była na kieszeń uczniaka.