SP5XVY
półprawdy to widać taka druga natura byłego posła i byłego współpracownika SB. Do tego żeby w sprawie Regulaminu Radiokomunikacyjnego napisać do Prezesa UKE zostałeś namówiony przez konkretną osobę i zrobiłeś to aby pokazać jaki jesteś wielki. Nie była nigdy to Twoja inicjatywa.
Odrębną sprawą jest to, że dużo wcześniej zostałeś Prezesem WOT PZK i do 2007 roku nic w tej sprawie nie zrobiłeś i nie widziałeś, że jest łamane prawo.
(ślepota i hipokryzja razem wzięta)
Nikt Cię nie zmuszał zostać członkiem ZG PZK co więcej przed zostaniem członkiem ZG PZK nie uważałeś tego gremium za grono darmozjadów.
Ja rozumiem, że zapominasz o swoich wycieczkach z Prezesem PZK i wspólnym pływaniu (bo teraz będąc w sporze z Prezesem wstyd się przyznać, że wcześniej poklepywało się tego Prezesa po plecach i mu się przyklaskiwało)
Za nim komuś zarzucisz kłamstwo może sam o sobie napiszesz że jesteś kłamcą.
Po wtórzę do 2007 wiedząc i mając świadomość o nieprawidłowościach w działaniu PZK i jej władz nie zrobiłeś kompletnie nic. Tak samo jak nie zrobiłeś nic aby zmienić niekorzystne zapisy przepisów na co teraz wskazujesz.
Widać zaniki pamięci i Ciebie SP5XVY są bardzo duże, warto dostrzegać nie tylko u innych co robią źle ale przede wszystkim co samemu się robi lub czego się nie robi jako osoba funkcyjna w PZK.
półprawdy to widać taka druga natura byłego posła i byłego współpracownika SB. Do tego żeby w sprawie Regulaminu Radiokomunikacyjnego napisać do Prezesa UKE zostałeś namówiony przez konkretną osobę i zrobiłeś to aby pokazać jaki jesteś wielki. Nie była nigdy to Twoja inicjatywa.
Odrębną sprawą jest to, że dużo wcześniej zostałeś Prezesem WOT PZK i do 2007 roku nic w tej sprawie nie zrobiłeś i nie widziałeś, że jest łamane prawo.
(ślepota i hipokryzja razem wzięta)
Nikt Cię nie zmuszał zostać członkiem ZG PZK co więcej przed zostaniem członkiem ZG PZK nie uważałeś tego gremium za grono darmozjadów.
Ja rozumiem, że zapominasz o swoich wycieczkach z Prezesem PZK i wspólnym pływaniu (bo teraz będąc w sporze z Prezesem wstyd się przyznać, że wcześniej poklepywało się tego Prezesa po plecach i mu się przyklaskiwało)
Za nim komuś zarzucisz kłamstwo może sam o sobie napiszesz że jesteś kłamcą.
Po wtórzę do 2007 wiedząc i mając świadomość o nieprawidłowościach w działaniu PZK i jej władz nie zrobiłeś kompletnie nic. Tak samo jak nie zrobiłeś nic aby zmienić niekorzystne zapisy przepisów na co teraz wskazujesz.
Widać zaniki pamięci i Ciebie SP5XVY są bardzo duże, warto dostrzegać nie tylko u innych co robią źle ale przede wszystkim co samemu się robi lub czego się nie robi jako osoba funkcyjna w PZK.