Forum Krótkofalarskie PKI

sp6ebk
06.05.2011 13:18:04

QTH: Wrocław JO81mc
Posty: 436 #694768
Prawdopodobnie „starym klubom” nic nie grozi, chyba, że urzędnicza twórczość zacznie na nie nakładać jakieś, obecnie trudne do przewidzenia deklaracje czy oświadczenia, zgodnie z nieśmiertelnym prawem Murphiego. Na pewno przy zakładaniu nowego klubu nie będzie już tak prosto i łatwo, wiele spraw trzeba będzie przedstawić i udowodnić, czyli zacznie się zwykła urzędnicza mitręga. A co z tzw. klubami rodzinnymi? Generalnie sprawa jest o tyle mało istotna, że liczba klubów raczej maleje niż wzrasta. Mnie dziwi, że krótkofalarstwu, postrzeganemu w obecnej Polsce jako niszowemu, wprost zamierającemu rodzajowi aktywności obywatelskiej, rzuca się co raz cięższe kłody, jakbyśmy stanowili jakoś wybitnie liczną, natrętną i dokuczliwą grupę maniaków.

PS. Do „sp6cvh”: ciekawym, na czym polegała ta dziesięcioletnia „wolna amerykanka”? Masz Arku jakieś konkrety?
Adam SP6EBK
Zobacz ten wpis w wątku
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt - postaw kawę! · rss