SQ6NTJ pisze:
Innym powracającym "reliktem" są winylowe płyty. Niby płyta CD zamknęła epokę winyli ale te znów wróciły i mają się dobrze. W Polsce tego nie widać, w sklepach winyli do CD jest jak 1:20 ale w UK ten stosunek zaczyna być 1:1. Coraz więcej ludzi przeprasza się z dawno odstawionym do piwnicy gramofonem. Ja też tak zrobiłem i mam niemal nowego Fryderyka w mahoniowej skrzynce tyle że wymieniłem w nim wkładkę. Te które były montowane fabrycznie były delikatnie mówiąc niezbyt wysokich lotów.
To samo dzieje się z lampami, dziś w każdym dobrym wzmacniaczu są na końcu lampy.
Zupełnie inna sprawa to nostalgia za tym co było. Ja słucham muzyki na starym Blaupunkcie Nizza, którego wolę słuchać od wieży Denona ( ta gra na codzień, Blaupunkta słucham na deser
), który ma piękne, aksamitne brzmienie, nieosiągalne chyba dla tranzystorowych urządzeń.
Innym powracającym "reliktem" są winylowe płyty. Niby płyta CD zamknęła epokę winyli ale te znów wróciły i mają się dobrze. W Polsce tego nie widać, w sklepach winyli do CD jest jak 1:20 ale w UK ten stosunek zaczyna być 1:1. Coraz więcej ludzi przeprasza się z dawno odstawionym do piwnicy gramofonem. Ja też tak zrobiłem i mam niemal nowego Fryderyka w mahoniowej skrzynce tyle że wymieniłem w nim wkładkę. Te które były montowane fabrycznie były delikatnie mówiąc niezbyt wysokich lotów.
To samo dzieje się z lampami, dziś w każdym dobrym wzmacniaczu są na końcu lampy.
Zupełnie inna sprawa to nostalgia za tym co było. Ja słucham muzyki na starym Blaupunkcie Nizza, którego wolę słuchać od wieży Denona ( ta gra na codzień, Blaupunkta słucham na deser
Pijmy piwo jedzmy śledzie , będziem silni jak niedzwiedzie!