sp3suz pisze:
Dowcip polega na tym że teeeeeraz to kaaaaażdy bohater bo pełno jest sprzętu....
Dowcip polega na tym że teeeeeraz to kaaaaażdy bohater bo pełno jest sprzętu....
- Ja tak nie uważam.
W czasach słusznie minionych pracowałem w MON'ie na warsztacie. Grzebałem w różnych ustrojstwach (R-118,R137,R-140, że o średniej i małej mocy nie wspomnę) i do łba mi nie przyszło aby z tego robić łączności na swój rachunek. Miałem wielką frajdę, jak mi korespondent odpowiedział na moje wołanie z własnoręcznie skleconej katarynki z GU-29 w końcówce.
Lepiej nie szukać drugiej fuchy na opłacenie rachunków, ale pracować tak - "jak książka pisze"
- Co to za frajda używać koksu, czy niebieskich tabletek ?