Witam,
Wczoraj wieczorem ostatnie próby przed testem na kf-ie.
Wiał potężny wiatr.
Spakowałem się około godz. 23 czas loc.
Wstałem o 6:30.
Wiał potężny wiatr.
Przyjechałem na miejsce o godz. 7:00 loc.
Huragan !!!
Z moich anten na kratownicach i masztach
jak na razie odpukać ocalało wszystko na Kf-y,
(łącznie z dużą yagą na 7 mhz ),
natomiast mój zestaw na 144 mhz - 2 x 12 el.
(8 m nośnik) jedna nad drugą uległ poważnej awarii.
Wiało tak, że wygięło rurę fi 60 o ściance 2,5 mm.
Zamiast udziału w zawodach JT65, cały czas poświęciłem
na demontaż zestawu i masztu przy huraganowym wietrze.
Może się uda na 50 i 430 mhz !
Pozdrawiam
Andrzej sp4tkr




Wczoraj wieczorem ostatnie próby przed testem na kf-ie.
Wiał potężny wiatr.
Spakowałem się około godz. 23 czas loc.
Wstałem o 6:30.
Wiał potężny wiatr.
Przyjechałem na miejsce o godz. 7:00 loc.
Huragan !!!
Z moich anten na kratownicach i masztach
jak na razie odpukać ocalało wszystko na Kf-y,
(łącznie z dużą yagą na 7 mhz ),
natomiast mój zestaw na 144 mhz - 2 x 12 el.
(8 m nośnik) jedna nad drugą uległ poważnej awarii.
Wiało tak, że wygięło rurę fi 60 o ściance 2,5 mm.
Zamiast udziału w zawodach JT65, cały czas poświęciłem
na demontaż zestawu i masztu przy huraganowym wietrze.
Może się uda na 50 i 430 mhz !
Pozdrawiam
Andrzej sp4tkr
Andrzej SP4TKR