Zdarza się, że ja piorun łupnie np. w budynek nie uziemiony - np. w komin (znam taki przypadek) - komin rozsypał się i część dachówek poleciało. Tu bierze się kilka aspektów tj. - okolica, wysokość innych budynków w sąsiedztwie, linie średniego, wysokiego napięcia (wysokość trakcji, ten na górze to linia "0"
, dlatego napisałem, aby nie "prowokować" do ewentualnego wyładowania uziemiając anteny.
A Każdy zrobi jak uważa.
Dodam:
To co "szpiczaste" to generalny "prowokator" do przepływu ładunków ET.
Na analogię - jonizatory powietrza działają wówczas, jeśli elektroda jest "szpiczasta" (mam takowy w chałupie i jak kurz się przylepi z czasem to efekt nijaki). Wystarczy trochę zastanowić się i wszystko wiadomo jak to z tą fizyką jest.
... a prawo nie wymaga, żeby obowiązkowo uziemiać budynki np. prywatne domy, czy to co z nich wystaje.
A Każdy zrobi jak uważa.
Dodam:
To co "szpiczaste" to generalny "prowokator" do przepływu ładunków ET.
Na analogię - jonizatory powietrza działają wówczas, jeśli elektroda jest "szpiczasta" (mam takowy w chałupie i jak kurz się przylepi z czasem to efekt nijaki). Wystarczy trochę zastanowić się i wszystko wiadomo jak to z tą fizyką jest.
... a prawo nie wymaga, żeby obowiązkowo uziemiać budynki np. prywatne domy, czy to co z nich wystaje.