Na początku stycznia 2011 r. arkusz Dionizego wysłałem do Ochrony Środowiska, Sanepidu i Burmistrza. Tylko burmistrz powiadomił mnie, że zgłoszenie przekazał staroście jako właściwemu do załatwienia sprawy. Nikt więcej nic ode mnie nie chce.
Pzdr.
Pzdr.