Petroniusz,
Jak się dobrze przyjrzysz, to na szczycie masztu jest wózek/winda. Anteny możesz opuścić prawie do
poziomu gruntu i robić co chcesz. U mnie masz stał przy budynku wiec mogłem je opuścić tylko
do poziomu dachu (ok, 6,5m). Anteny montowałem z podnośnika samochodowego PM-18.
Mi głównie chodziło o możliwość opuszczenia anten do niższego poziomu przy silnych wiatrach.
Masz postawiłem w całości przy użyciu lekkiego dźwigu samochodowego.
Sama konstrukcja nie jest taka ciężka. Maszt oparty jednym końcem na ziemi podnosiłem bez problemu.
Jak się dobrze przyjrzysz, to na szczycie masztu jest wózek/winda. Anteny możesz opuścić prawie do
poziomu gruntu i robić co chcesz. U mnie masz stał przy budynku wiec mogłem je opuścić tylko
do poziomu dachu (ok, 6,5m). Anteny montowałem z podnośnika samochodowego PM-18.
Mi głównie chodziło o możliwość opuszczenia anten do niższego poziomu przy silnych wiatrach.
Masz postawiłem w całości przy użyciu lekkiego dźwigu samochodowego.
Sama konstrukcja nie jest taka ciężka. Maszt oparty jednym końcem na ziemi podnosiłem bez problemu.
73, Mirek