sp6aki pisze:
Kol. SQ5ABG , chętnie poznam miejsce ( o którym piszesz powyżej ) gdzie można nabyć za sumę 1000 zł
(lub niewiele więcej ) samochód z radiostacją R-140 . Jestem zainteresowany zakupem .
W niedalekiej przeszłości , po tzw sprawie wyprawy na Howerlę 2010 deklarowałeś publikację nieznanych
szerzej dokumentów rzucających nowe światło na tą sprawę .
Pisałem do Ciebie i dwukrotnie obiecywałeś mi publicznie udostępnić .
1. po powrocie z warsztatów z młodzieżą w zespole " Mazowsze "
2. a za jakiś czas po powrocie z Mazur .
Pomimo zapewnień , że wkrótce do dzisiaj nie spełniłeś obietnic . Gdzie Twoje słowo ?
Ja oraz Kol. Arkadiusz SP6OUJ zapłaciliśmy dużymi kłopotami na Forum PZK za nasze zainteresowanie
tą ciemną sprawą , więc nie dziw się że dalej jestem zainteresowany i cierpliwie czekam .
Nie jestem namolnym człowiekiem i czekam już ponad pół roku .
Kol. SQ5ABG , chętnie poznam miejsce ( o którym piszesz powyżej ) gdzie można nabyć za sumę 1000 zł
(lub niewiele więcej ) samochód z radiostacją R-140 . Jestem zainteresowany zakupem .
W niedalekiej przeszłości , po tzw sprawie wyprawy na Howerlę 2010 deklarowałeś publikację nieznanych
szerzej dokumentów rzucających nowe światło na tą sprawę .
Pisałem do Ciebie i dwukrotnie obiecywałeś mi publicznie udostępnić .
1. po powrocie z warsztatów z młodzieżą w zespole " Mazowsze "
2. a za jakiś czas po powrocie z Mazur .
Pomimo zapewnień , że wkrótce do dzisiaj nie spełniłeś obietnic . Gdzie Twoje słowo ?
Ja oraz Kol. Arkadiusz SP6OUJ zapłaciliśmy dużymi kłopotami na Forum PZK za nasze zainteresowanie
tą ciemną sprawą , więc nie dziw się że dalej jestem zainteresowany i cierpliwie czekam .
Nie jestem namolnym człowiekiem i czekam już ponad pół roku .
1. Taką R-140 zakupiliśmy z zapasów "W" Telekomunikacji Polskiej.Trzeba było trochę pogłówkować (co radzę niektórym ) no i mieć swoje wtyczki:
- sprzęt kupiła z TP SA jakaś firma ale potrzebowała tylko samochodu,
- jak wywozili z magazynu wpadli do nas na Wał - szybko zdemonowaliśmy budę a oni pojechali dalej,
- firma wyceniła budę za cenę złomu dokładnie na 1100zł i to zapłaciliśmy,
Wszystko w tym temacie.
Sprawy Howerli nie będę publikował, chociażby ze wzgledu na Kolegą, który w każdej sprawie widzi "teorie spiskowe" i szuka "nowego światła".
Dla uspokojenia dodam, że NIESTETY (wbrew oczekiwaniom NIEKTÓRYCH) - PZK nie ponosiło tu żadnej odpowiedzialności za jakość wyprawy ze strony polskiej. Natomiast byli tacy krótkofalowcy z SP którzy wiele obiecywali a nic nie zrobili. Wielkie podziękowania dla SP Dx Klubu, Koleżanek i Kolegów z Praskiego OT - którzy wsparli wyprawę na miarę ich sił i środków.
PS Zrobiłem to po przemyśleniu i dlatego aby nie dawać pokarmu do niepotrzebnego zapełniania forum tzw. "biciem piany" po przeczytaniu kilkunastu wypowiedzi niektórych uczestników tego forum. Słowa żadnego nikomu nie dawałem.
Wiesław SQ5ABG