Czytając wypowiedzi tu w temacie mam wrażenie, że większość myli to co jest zapisane w Ustawie - z tym co się nazywa stanem faktycznym.
Żeby móc rzetelnie wypowiadać się w tej sprawie należy najpierw zapoznać się z Umową pomiędzy MON a PZK bo na jej podstawie ten sprzęt trafił do PZK. I nie ma tu nic do powiedzenia ustawa o pożytku publicznym i wolontariacie. To MON ustalił na jakiej zasadzie przekazał sprzęt PZK i w jakim celu.
Tak dla zainteresowanych w tej umowie nie ma mowy o działaniach sportowych, a na takiej zasadzie przekazano urządzenie Sławkowi SP2JMB.
W tej sprawie nie może być mowy o złamaniu prawa, a jedynie o złamaniu umowy miedzy PZK a MON (a dokładnie na złamaniu porozumienia między MON a PZK), jednak to do MON należy czy coś z tym zrobi czy nie. Członkowie PZK nie mają nic do tego.
Prezydium ZG PZK odpowiada za prawidłową realizację porozumienia z MON, a rozliczać to będzie ZG PZK. Arku jeśli naprawdę uważasz że narażono PZK na złamanie prawa to wnieś to przez przedstawiciela OT w ZG PZK tą sprawę pod obrady ZG PZK najbliższe. ZG oceni sprawę i podejmie decyzję, jeśli to uważasz za nie wystarczające zgłoś sprawę do GKR i GKR podejmie decyzje w sprawie.
Jeśli to Cie nie satysfakcjonuje to proponuję skieruj sprawę do organów nadzoru w tym wypadku w związku z tym, że podnosisz sprawę naruszenia Ustawy o Pożytku Publicznym i Wolontariacie właściwym jest Minister Pracy i Polityki Socjalnej Departament Pożytku Publicznego i to ten organ określi czy faktycznie masz racje twierdząc że złamano ustawę.
Powtórzę tylko, że w tym wypadku nie ma zastosowania Ustawa o pożytku publicznym i wolontariacie w zakresie w którym wskazujesz.
Moja propozycja aby Ci którzy się wypowiadają na ten temat najpierw zapoznali się ze wszystkimi dokumentami w tej sprawie i nie atakowali tych którzy mają odmienne zdanie.
Niektórym a w szczególności SP3SWJ proponuję aby wypowiadać się na temat, a nie pisali byle by napisać.
Witold Zakrzewski
SP5UHW
Żeby móc rzetelnie wypowiadać się w tej sprawie należy najpierw zapoznać się z Umową pomiędzy MON a PZK bo na jej podstawie ten sprzęt trafił do PZK. I nie ma tu nic do powiedzenia ustawa o pożytku publicznym i wolontariacie. To MON ustalił na jakiej zasadzie przekazał sprzęt PZK i w jakim celu.
Tak dla zainteresowanych w tej umowie nie ma mowy o działaniach sportowych, a na takiej zasadzie przekazano urządzenie Sławkowi SP2JMB.
W tej sprawie nie może być mowy o złamaniu prawa, a jedynie o złamaniu umowy miedzy PZK a MON (a dokładnie na złamaniu porozumienia między MON a PZK), jednak to do MON należy czy coś z tym zrobi czy nie. Członkowie PZK nie mają nic do tego.
Prezydium ZG PZK odpowiada za prawidłową realizację porozumienia z MON, a rozliczać to będzie ZG PZK. Arku jeśli naprawdę uważasz że narażono PZK na złamanie prawa to wnieś to przez przedstawiciela OT w ZG PZK tą sprawę pod obrady ZG PZK najbliższe. ZG oceni sprawę i podejmie decyzję, jeśli to uważasz za nie wystarczające zgłoś sprawę do GKR i GKR podejmie decyzje w sprawie.
Jeśli to Cie nie satysfakcjonuje to proponuję skieruj sprawę do organów nadzoru w tym wypadku w związku z tym, że podnosisz sprawę naruszenia Ustawy o Pożytku Publicznym i Wolontariacie właściwym jest Minister Pracy i Polityki Socjalnej Departament Pożytku Publicznego i to ten organ określi czy faktycznie masz racje twierdząc że złamano ustawę.
Powtórzę tylko, że w tym wypadku nie ma zastosowania Ustawa o pożytku publicznym i wolontariacie w zakresie w którym wskazujesz.
Moja propozycja aby Ci którzy się wypowiadają na ten temat najpierw zapoznali się ze wszystkimi dokumentami w tej sprawie i nie atakowali tych którzy mają odmienne zdanie.
Niektórym a w szczególności SP3SWJ proponuję aby wypowiadać się na temat, a nie pisali byle by napisać.
Witold Zakrzewski
SP5UHW