Panowie - pięć postów, a w nich garść podanych informacji, które najdelikatniej mówiąc "mijają się z prawdą"... Trochę kolegów to czyta (nierzadko, a może przede wszystkim ci początkujący) i traktuje Wasze wypowiedzi jako źródło informacji.
Z teorii wynika właśnie coś zupełnie odwrotnego - w paśmie 20m jej długość (drabinki) równa jest połowie długości fali, więc impedancja anteny "przenoszona" jest do punktu zasilania anteny bez żadnej transformacji - traktując antenę jako jednopasmową można by z niej zupełnie zrezygnować.
Długość ramion anteny G5RV dla pasma 20m jest równa 1,5 długości fali, więc ramiona są w rezonansie, antena zasilana jest w strzałce prądu - dokładnie tak samo jak dipol półfalowy przycięty dla pasma 40m stroi również na 21MHz.
no to już jest maks bzdura - symetryczna linia transformująca poprawnie zasilonej anteny G5RV nie promieniuje - no bo i jak, jeżeli zasilona oraz obciążona jest symetrycznie... Poprawność zasilenia polega na zastosowaniu porządnego baluna prądowego w punkcie zasilania, czyli w miejscu gdzie kabel koncentryczny łączy się z symetryczną linią transformującą. Linia jest częścią anteny, ale jej zadaniem nie jest promieniowanie lecz transformowanie impedancji ramion anteny (kompensowanie reaktancji), tak by antena traktowana jako całość (razem z linią) była w rezonansie w interesujących nas krótkofalowców zakresach częstotliwości. Same ramiona anteny (poza pasmami 20 oraz 10m) nie są w rezonansie, co oczywiście nie jest problemem - antena nie musi być w rezonansie by skutecznie promieniować.
Przy braku symetryzatora promieniuje oczywiście wszystko - linia symetryczna, oplot kabla koncentrycznego, uziemienie, i operator jeżeli dotknie obudowy trxa też
To też nie jest prawdą (szczególnie dla pasma 20m z powodów, które wymieniłem wyżej) - impedancja falowa linii symetrycznej transformującej impedancje w antenie G5RV ma znaczenie drugorzędne - istotna jest jej długość (źródło - "Karl Rothammel - Antennenbuch"
Zbyszku - gdzieś dzwonili, ale z tym skręceniem to też nie do końca tak jak piszesz. Skręcenie w opisywanej sytuacji oczywiście nie zaszkodzi, ale i nic nie pomoże (nic nie zmieni). Linię symetryczną rzeczywiście skręca się wzdłuż jej osi celem poprawy symetrii, ale wtedy gdy prowadzona jest ona w pobliżu metalowego masztu, rynny, dachu czy innych metalowych przedmiotów, wzdłuż których biegnie (należy unikać takich sytuacji z innych względów, ale czasem po prostu nie da się inaczej...).
Linie taką można próbować skręcić jeżeli biegnie ona poziomo w naprawdę bliskiej obecności ziemi.
Jeżeli środek G5RV jest wsparty na metalowym maszcie (o czym Darek nie napisał), a drabinka prowadzona jest w jego bliskości to wtedy oczywiście skręcenie ma sens.
O wpadce z przycinaniem/wydłużaniem anteny nawet nie wspominam - kolega Bogdan przyznał się do błędu, przeprosił i poprawił - wielki szacunek - nie wszyscy są do tego zdolni, szczególnie publicznie, na forum.
Darek - co do samej anteny - na początek nic bym nie przycinał - ani drabinki ani ramion. Powieś ją zdecydowanie wyżej (szczególnie końcówki ramion) i powinno być dobrze - zmniejszy się pojemność ramion anteny względem ziemi to i rezonanse pójdą w górę.
Antena (tak jak już zostało powiedziane) jest anteną mocno kompromisową, więc porządna skrzynka antenowa tak czy inaczej się przyda. I jeszcze raz na koniec - zanim zaczniesz cokolwiek stroić/przycinać/wydłużać wstaw w zasilaniu (jeżeli jeszcze nie masz) porządny balun prądowy 1:1 - inaczej mierzone impedancje na końcu kabla koncentrycznego będą zależeć nie tylko od wymiarów i wysokości zawieszenia samej anteny...
Powodzenia!
Pozdrawiam,
SQ9KEJ pisze:
(...)
Z teorii wynika, że za dopasowanie w paśmie 20m odpowiada "drabinka".
(...)
(...)
Z teorii wynika, że za dopasowanie w paśmie 20m odpowiada "drabinka".
(...)
Z teorii wynika właśnie coś zupełnie odwrotnego - w paśmie 20m jej długość (drabinki) równa jest połowie długości fali, więc impedancja anteny "przenoszona" jest do punktu zasilania anteny bez żadnej transformacji - traktując antenę jako jednopasmową można by z niej zupełnie zrezygnować.
Długość ramion anteny G5RV dla pasma 20m jest równa 1,5 długości fali, więc ramiona są w rezonansie, antena zasilana jest w strzałce prądu - dokładnie tak samo jak dipol półfalowy przycięty dla pasma 40m stroi również na 21MHz.
sp6mmm pisze:
(...) drabinka, która również pracuje jako element promieniujący (...)
(...) drabinka, która również pracuje jako element promieniujący (...)
no to już jest maks bzdura - symetryczna linia transformująca poprawnie zasilonej anteny G5RV nie promieniuje - no bo i jak, jeżeli zasilona oraz obciążona jest symetrycznie... Poprawność zasilenia polega na zastosowaniu porządnego baluna prądowego w punkcie zasilania, czyli w miejscu gdzie kabel koncentryczny łączy się z symetryczną linią transformującą. Linia jest częścią anteny, ale jej zadaniem nie jest promieniowanie lecz transformowanie impedancji ramion anteny (kompensowanie reaktancji), tak by antena traktowana jako całość (razem z linią) była w rezonansie w interesujących nas krótkofalowców zakresach częstotliwości. Same ramiona anteny (poza pasmami 20 oraz 10m) nie są w rezonansie, co oczywiście nie jest problemem - antena nie musi być w rezonansie by skutecznie promieniować.
Przy braku symetryzatora promieniuje oczywiście wszystko - linia symetryczna, oplot kabla koncentrycznego, uziemienie, i operator jeżeli dotknie obudowy trxa też
spoko1 pisze:
Druga sprawa, to upewnić się, że drabinka ma impedancję 300 Ohm
Druga sprawa, to upewnić się, że drabinka ma impedancję 300 Ohm
To też nie jest prawdą (szczególnie dla pasma 20m z powodów, które wymieniłem wyżej) - impedancja falowa linii symetrycznej transformującej impedancje w antenie G5RV ma znaczenie drugorzędne - istotna jest jej długość (źródło - "Karl Rothammel - Antennenbuch"
spoko1 pisze:
I jeszcze jedno; drabinkę warto z lekka skręcić w "ślimaczka" żeby zapewnić jej symetrię względem ziemi, zwłaszcza gdy nie biegnie w pionie!
I jeszcze jedno; drabinkę warto z lekka skręcić w "ślimaczka" żeby zapewnić jej symetrię względem ziemi, zwłaszcza gdy nie biegnie w pionie!
Zbyszku - gdzieś dzwonili, ale z tym skręceniem to też nie do końca tak jak piszesz. Skręcenie w opisywanej sytuacji oczywiście nie zaszkodzi, ale i nic nie pomoże (nic nie zmieni). Linię symetryczną rzeczywiście skręca się wzdłuż jej osi celem poprawy symetrii, ale wtedy gdy prowadzona jest ona w pobliżu metalowego masztu, rynny, dachu czy innych metalowych przedmiotów, wzdłuż których biegnie (należy unikać takich sytuacji z innych względów, ale czasem po prostu nie da się inaczej...).
Linie taką można próbować skręcić jeżeli biegnie ona poziomo w naprawdę bliskiej obecności ziemi.
Jeżeli środek G5RV jest wsparty na metalowym maszcie (o czym Darek nie napisał), a drabinka prowadzona jest w jego bliskości to wtedy oczywiście skręcenie ma sens.
O wpadce z przycinaniem/wydłużaniem anteny nawet nie wspominam - kolega Bogdan przyznał się do błędu, przeprosił i poprawił - wielki szacunek - nie wszyscy są do tego zdolni, szczególnie publicznie, na forum.
Darek - co do samej anteny - na początek nic bym nie przycinał - ani drabinki ani ramion. Powieś ją zdecydowanie wyżej (szczególnie końcówki ramion) i powinno być dobrze - zmniejszy się pojemność ramion anteny względem ziemi to i rezonanse pójdą w górę.
Antena (tak jak już zostało powiedziane) jest anteną mocno kompromisową, więc porządna skrzynka antenowa tak czy inaczej się przyda. I jeszcze raz na koniec - zanim zaczniesz cokolwiek stroić/przycinać/wydłużać wstaw w zasilaniu (jeżeli jeszcze nie masz) porządny balun prądowy 1:1 - inaczej mierzone impedancje na końcu kabla koncentrycznego będą zależeć nie tylko od wymiarów i wysokości zawieszenia samej anteny...
Powodzenia!
Pozdrawiam,
Jakub SQ8AQU / DL3AQ