Ja myślę,że problem leży gdzie indziej. Większość Amerykanów utożsamia się jednak ze swoim państwem, które pełni wobec swoich obywateli rolę służbną ( ostatnio nawet i u Amerykanów z tym coraz gorzej, nawet ich administracja zaczna się zachowywać jak nasza ). IV RP ( czy która ona tam jest )i ja to dwie strony barykady. To, że urodziłem się tu i mam obywatelstwo tego państwa nie musi oznaczać, że identyfikuję się z okupantem ( czytaj rządem i administracją )i chcę mu służyć w jakimkolwiek zakresie.
vy 73!
Piotr SQ6NTJ
"You don't have a radio until it glows in the dark"
Piotr SQ6NTJ
"You don't have a radio until it glows in the dark"