Henryku,
absolutnie moją intencją nie była chęć konfrontowanie kogokolwiek czy czegokolwiek. Podałem informację i tyle.
Co do "deprecjonowania" domyślam się o Ci chodzi. Ale po wielu latach, po zawieszeniu anteny tym co mnie najbardziej zaskoczyło nie była mnogość dyplomów.
Ale dyskusja na te tematy to nie ten wątek. I - jak wskazuje praktyka - daje ona te same efekty co przysłowiowe "wrzucenie granatu do..." Więc tylko słucham.
Co do dyplomów myślę, że przetrwają te "najsilniejsze" organizacyjnie i "wartościowe merytorycznie". Oby.
73! - Janusz
absolutnie moją intencją nie była chęć konfrontowanie kogokolwiek czy czegokolwiek. Podałem informację i tyle.
Co do "deprecjonowania" domyślam się o Ci chodzi. Ale po wielu latach, po zawieszeniu anteny tym co mnie najbardziej zaskoczyło nie była mnogość dyplomów.
Ale dyskusja na te tematy to nie ten wątek. I - jak wskazuje praktyka - daje ona te same efekty co przysłowiowe "wrzucenie granatu do..." Więc tylko słucham.
Co do dyplomów myślę, że przetrwają te "najsilniejsze" organizacyjnie i "wartościowe merytorycznie". Oby.
73! - Janusz