U mojej teściowej w jej sklepie mięsnym swego czasu przychodził sanepid - jako próbki do badania brali => 2kg kiełbasy śląskiej, 2kg szynki, 2kg schabu i tam boczek jeszcze itp. (dwie siaty różnego mięcha), Wilk był syty i Owca cała, jak Wilk zgłodniał to znowu się pojawił, hehe i teściowa miała święty spokój, bo do niczego się nie przyczepiali..
Gorzej jakby zaczęli nam Radia zabierać lub zwijali Anteny jako surowiec, aby potem opchać na skupie złomu..... w razie kontroli...
Gorzej jakby zaczęli nam Radia zabierać lub zwijali Anteny jako surowiec, aby potem opchać na skupie złomu..... w razie kontroli...