Jasne Janku
a ja się biorę za niedokończony temat "z e-mail" - muszę jednak zrobić to sam

nie ma, co liczyć na "krakowiaków". Jestem na zwolnieniu. Chyba zdążę do "Mikołaja"
Andrzej
a ja się biorę za niedokończony temat "z e-mail" - muszę jednak zrobić to sam
nie ma, co liczyć na "krakowiaków". Jestem na zwolnieniu. Chyba zdążę do "Mikołaja"
Andrzej