Sprawa jest prosta, jeśli kol. Dionizy nie opracowałby arkusza (a należy się Jemu podziękowanie za wkład) , to mało kto dokonałby tego rzekomego obowiązku zgłoszenia i sprawa umarłaby "śmiercią naturalną", a tak mamy wszyscy problem, oczywiście ja nie, bo to piszę.
Życzę Sukcesów w "donoszeniu na siebie" do MOŚ! Koledzy
Życzę Sukcesów w "donoszeniu na siebie" do MOŚ! Koledzy