Greg SP2LIG,
Jestem nawet za bardzo obiektywny. Ponieważ sprawa zgłoszenia nie równa się prawo budowlane.
Należy rozróżnić proces zgłoszenia instalacji a proces uzyskania pozwoleń budowlanych i z tym związany operat środowiskowy.
Pomiędzy tymi dwoma procesami nie ma znaku równości i raczej nie będzie.
W tym wątku mówimy nie o procesie budowlanym i operacie środowiskowym, ale o zgłoszeniu urządzeń i instalacji mogących mieć wpływ na środowisko.
Zgłoszenie takie zgodnie z dyrektywami unijnymi nie wymaga aż takich dużych danych na etapie składania zgłoszenia.
Pytasz gdzie byli bohaterowi? to zapytaj się czemu członkowie zespołu PZK mieli w d... pomoc oferowaną i uważali się za najlepiej wiedzących. Dlaczego w czasie rozmów zespół PZK nie informował w czym są problemy co jeszcze jest do zrobienia itd.
Ta jak napisałeś zadyma z antenami będzie nas bolała i to bardzo mocno bo daliśmy do reki narzędzie Wspólnotom Mieszkaniowym i Spółdzielniom - one nie zadowolą się wyliczeniami matematycznymi.
Powtórzę jeszcze raz - błąd popełniono na etapie konsultacji prawa ochrony środowiska na co zwracała wielokrotnie uwagę zespołowi PZK pani dyrektor Mazur.
Nie da się dokonać zmian w zapisach jeśli nastawieniem zespołu PZK było negocjowanie "czy w zdaniu jest kropka czy przecinek" i kiedy jedynym nastawieniem jest aby w jak najszerszym zakresie w rozporządzeniu znalazły się zapisy dokładnie takiego formularza jak "Arkusz Dionizego".
Jak na rozmowy idzie się z takim nastawieniem jak PZK to się sprawę przegrywa, prawda o negocjacjach zespołu PZK nie jest taka różowa i fantastyczna jak przedstawiają przedstawiciele PZK. Niestety PZK lubi narzucać swoje rozwiązania za wszelką cenę nie oglądając się na innych.
I na koniec powiedz mi Greg co robi obecnie Dionizy i spółka z PZK żeby te niekorzystne zapisy zmienić?
Bo ja wiem że kompletnie nic, odtrąbiono zwycięstwo i teraz lansuje się dalej "Arkusz Dionizego", cóż oby tak dalej to w niedługim czasie członków w PZK może będzie dużo ale pracujących na pasmach niewielu lub od przypadku do przypadku.
Jeśli to ma być kierunek rozwoju to tylko pogratulować.
Witold Zakrzewski
SP5UHW
Jestem nawet za bardzo obiektywny. Ponieważ sprawa zgłoszenia nie równa się prawo budowlane.
Należy rozróżnić proces zgłoszenia instalacji a proces uzyskania pozwoleń budowlanych i z tym związany operat środowiskowy.
Pomiędzy tymi dwoma procesami nie ma znaku równości i raczej nie będzie.
W tym wątku mówimy nie o procesie budowlanym i operacie środowiskowym, ale o zgłoszeniu urządzeń i instalacji mogących mieć wpływ na środowisko.
Zgłoszenie takie zgodnie z dyrektywami unijnymi nie wymaga aż takich dużych danych na etapie składania zgłoszenia.
Pytasz gdzie byli bohaterowi? to zapytaj się czemu członkowie zespołu PZK mieli w d... pomoc oferowaną i uważali się za najlepiej wiedzących. Dlaczego w czasie rozmów zespół PZK nie informował w czym są problemy co jeszcze jest do zrobienia itd.
Ta jak napisałeś zadyma z antenami będzie nas bolała i to bardzo mocno bo daliśmy do reki narzędzie Wspólnotom Mieszkaniowym i Spółdzielniom - one nie zadowolą się wyliczeniami matematycznymi.
Powtórzę jeszcze raz - błąd popełniono na etapie konsultacji prawa ochrony środowiska na co zwracała wielokrotnie uwagę zespołowi PZK pani dyrektor Mazur.
Nie da się dokonać zmian w zapisach jeśli nastawieniem zespołu PZK było negocjowanie "czy w zdaniu jest kropka czy przecinek" i kiedy jedynym nastawieniem jest aby w jak najszerszym zakresie w rozporządzeniu znalazły się zapisy dokładnie takiego formularza jak "Arkusz Dionizego".
Jak na rozmowy idzie się z takim nastawieniem jak PZK to się sprawę przegrywa, prawda o negocjacjach zespołu PZK nie jest taka różowa i fantastyczna jak przedstawiają przedstawiciele PZK. Niestety PZK lubi narzucać swoje rozwiązania za wszelką cenę nie oglądając się na innych.
I na koniec powiedz mi Greg co robi obecnie Dionizy i spółka z PZK żeby te niekorzystne zapisy zmienić?
Bo ja wiem że kompletnie nic, odtrąbiono zwycięstwo i teraz lansuje się dalej "Arkusz Dionizego", cóż oby tak dalej to w niedługim czasie członków w PZK może będzie dużo ale pracujących na pasmach niewielu lub od przypadku do przypadku.
Jeśli to ma być kierunek rozwoju to tylko pogratulować.
Witold Zakrzewski
SP5UHW