Sawomir pisze:
Myślałem że są pewne granice dobrego smaku czy tam przyzwoitości, o ja naiwny

https://zapodaj.net/248b95c5d8da1.jpg.html
Myślałem że są pewne granice dobrego smaku czy tam przyzwoitości, o ja naiwny
https://zapodaj.net/248b95c5d8da1.jpg.html
Gdy zabrakło prezesa z autorytetem (Waldemar),
niejaki Rzygi, chyba poczuł wolność i tak ją wszem manifestuje.
"Róbta, co chceta".
jaQbek