Bogusław, nie miałem na myśli, że "w niebo" oznacza prosto do góry i z powrotem - bo wtedy rzeczywiście dobrze wychodziłby kraj, raczej chodziło mi o to, że listki główne idą do góry pod dosyć dużym kątem przy jednoczesnym braku fali przyziemnej.
Może rzeczywiście jest to z mojej strony nie do końca prawidłowe użycie określenia "w niebo".
Za nieścisłość w wypowiedzi przepraszam.
73!
Jerzy SP9VNM
Może rzeczywiście jest to z mojej strony nie do końca prawidłowe użycie określenia "w niebo".
Za nieścisłość w wypowiedzi przepraszam.
73!
Jerzy SP9VNM