Witam,
cw uczyłem sie kilkakrotnie.
1. amatorsko do egzaminu, potem do qso - wszystko z zapisem ręcznym.
2. zawodowo - do egzaminu w morskiej słuzbie ruchomej - ręczny zapis + słuchowy odbiór ruchu na f. 500 kHz.
3. zawodowo - odbior długich tekstów logicznych - gazeta- odbior z recznym zapisem -czas transmisji 45-55 min - masakra
4. zawodowo - odbior długich i któtkich tekstów logocznych - zapis na maszynie a potem na elektronicznej klawiaturze.
Najtrudniej przyszlo mi odbierać długie teksty logiczne - bo czytałem na bierząco i próbowałem dopisywac logiczne koncówki słów.
Moim zdaniem i potwierdzacie to trzeba ukierunkowac sie na okreśłone zadanie. np Sławek - zawody KF,
czy Bogusław - grupy mieszane zawody radiotelegrafistów.
sam cwiczyłem na gazecie w j.greckim którego nie znam i nie rozumiem ale po kilkudziesięciu sesjach zaczynałem uzupełniać słowa co oczywiście spowalnia odbiór - błedy.
istotnym czynnikiem jest perfekcyjne opanowanie klawiatury - znowu nauka
albo metoda bezwzrokowa - polecam albo do znudzenia alfabet - pisza wszystkie palce - teksty bez ogonków. kiedy po raz pierwszy zetknąłem się z Jankiem SP2FWC pozazdrościłem mu umiejętności odbioru cw wtedy na maszynę do pisania - kto próbował. potem w gdynia radio spotkałem jeszcze wielu doskonałych choć nikomu nie znanych telegrafistów - śp p.Józek Lipski czy Romek chyba SP2HMB.
Poza tym chyba nie każdy może być mistrzem. ale trzymam kciuki
pozdro
jacek sp9ikf
cw uczyłem sie kilkakrotnie.
1. amatorsko do egzaminu, potem do qso - wszystko z zapisem ręcznym.
2. zawodowo - do egzaminu w morskiej słuzbie ruchomej - ręczny zapis + słuchowy odbiór ruchu na f. 500 kHz.
3. zawodowo - odbior długich tekstów logicznych - gazeta- odbior z recznym zapisem -czas transmisji 45-55 min - masakra
4. zawodowo - odbior długich i któtkich tekstów logocznych - zapis na maszynie a potem na elektronicznej klawiaturze.
Najtrudniej przyszlo mi odbierać długie teksty logiczne - bo czytałem na bierząco i próbowałem dopisywac logiczne koncówki słów.
Moim zdaniem i potwierdzacie to trzeba ukierunkowac sie na okreśłone zadanie. np Sławek - zawody KF,
czy Bogusław - grupy mieszane zawody radiotelegrafistów.
sam cwiczyłem na gazecie w j.greckim którego nie znam i nie rozumiem ale po kilkudziesięciu sesjach zaczynałem uzupełniać słowa co oczywiście spowalnia odbiór - błedy.
istotnym czynnikiem jest perfekcyjne opanowanie klawiatury - znowu nauka
albo metoda bezwzrokowa - polecam albo do znudzenia alfabet - pisza wszystkie palce - teksty bez ogonków. kiedy po raz pierwszy zetknąłem się z Jankiem SP2FWC pozazdrościłem mu umiejętności odbioru cw wtedy na maszynę do pisania - kto próbował. potem w gdynia radio spotkałem jeszcze wielu doskonałych choć nikomu nie znanych telegrafistów - śp p.Józek Lipski czy Romek chyba SP2HMB.
Poza tym chyba nie każdy może być mistrzem. ale trzymam kciuki
pozdro
jacek sp9ikf