Cha cha... no tak. Gorączka robi swoje...jestem bliski stanu, w którym będę mógł rozmawiać z Księżycem bez żadnego sprzętu...
Będę musiał się wstrzelić w przyszłą środę, mam sporo pytań, a na forum trochę bez sensu zamęczać wszystkich swoją niewiedzą.
Będę musiał się wstrzelić w przyszłą środę, mam sporo pytań, a na forum trochę bez sensu zamęczać wszystkich swoją niewiedzą.
ADRIAN, WARSZAWA