Tak się więc zastanawiam, że możnaby w ramach PZK zrobić stowarzyszenie osób chcących zmian. Przedyskutować kierunki, formy i wtedy działać. Taka zorganizowana grupa, która wie czego chce i ma prawo głosu może wiele zdziałać.
vy, 73
op.Agi,SQ5RDE
op.Agi,SQ5RDE