Co za różnica: konkurs czy zawody...
Kiedyś wziąłem udział. Regulamin był tak skonstruowany, że preferował stacje organizatora - tylko one dawały jakieś punkty.
Kiedy zawołałem pewną stację biorącą udział w zawodach, usłyszałem:
"Dajesz jakieś punkty? Bo jeśli nie to szkoda czasu na QSO"
Powiedziałem wtedy sobie: nigdy więcej Lampy Łukasiewicza!
Widzę, że teraz regulamin uległ zmianie i każde qso się opłaca.
Kiedyś wziąłem udział. Regulamin był tak skonstruowany, że preferował stacje organizatora - tylko one dawały jakieś punkty.
Kiedy zawołałem pewną stację biorącą udział w zawodach, usłyszałem:
"Dajesz jakieś punkty? Bo jeśli nie to szkoda czasu na QSO"
Powiedziałem wtedy sobie: nigdy więcej Lampy Łukasiewicza!
Widzę, że teraz regulamin uległ zmianie i każde qso się opłaca.