Forum Krótkofalarskie PKI

SP6IX
27.06.2010 20:49:01

Posty: 8481 #551690
Witam kol. Dopiero dziś przeczytałem wszystkie wpisy od mojego i rozumie w czym rzecz.Sam uczyłem się przed wojskiem w klubie na sztorcu a że miałem dobrego nauczyciela sk.SP6NF to tylko na dobre mi wyszło ,teraz po wielu latach chciałem nauczyć się na wiosełkach i nic z tego nie wyszło dalej zostałem przy sztorcu.Nie neguje że młodzież uczy się odrazu na wiosełkach ,sztorc to prehistorja a obecne klucze elektroniczne są zasilane z bateri (taki właśnie mam) a i TRX są wyposarzone w klucze i potrzeba tylko manipulator .Cała rzecz rozbija się o prawidłowe nadawanie a nie zlewanie liter czy cyfr a często tak właśnie nadają myślą że szybciej i więcej zrobią łączności .Kilkadzieśiąd lat temu zrobiłem z jednym z kol. zakład ile to łączności w zawodach zrobimy w godzine ,on pracował na bugu (wted nie było jeszcze typowych kluczy elektronicznych) ja na sztorcowym on uczył się sam ja w wojsku i klubie .Wtedy przekonałem się o wyrzszości klucza sztorcowego i dobrego nadawania i rytmiki nad swojskim nauczaniem a tempo mieliśmy poruwywalne około 24 grupy (ilość liter w grupie to 5)
Pozdrawiam i zachencam do pracy na CW obojentnie czy na sztorcu czy wiosełkami to frajda do tej pory a ona mnie trzyma już ponat 45 lat.zawstydzony
http://sp6ix.pl.tl

W pieniaczej ziemi jest miasto Pysków. Tam jęzorami robi się wszystko, męstwo w jęzorze, siła w jęzorze, jęzor tam miele, piele i orze.

Nie znoszę nieuków i arogantów.
Zobacz ten wpis w wątku
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!