SP9MK pisze:
Kondensator elektrolityczny może pracować rewersyjne ale do okolic 8V. Później pojawia się przepływ prądu DC i kondensator się rozformowuje. Połączenie 2 takich spowoduje przeładowanie prawidłowo spolaryzowanego kondensatora i po jego przeładowaniu prąd zaniknie (dzięki czemu przeżyje kondensator o odwrotnej polaryzacji).
W praktyce powinno się dawać diodę równolegle do kondensatorów.
Kondensatorów tantalowych nigdy nie łączymy szeregowo ani w układ bipolarny. Zawsze skończy się to jego zniszczeniem.
Kondensator elektrolityczny może pracować rewersyjne ale do okolic 8V. Później pojawia się przepływ prądu DC i kondensator się rozformowuje. Połączenie 2 takich spowoduje przeładowanie prawidłowo spolaryzowanego kondensatora i po jego przeładowaniu prąd zaniknie (dzięki czemu przeżyje kondensator o odwrotnej polaryzacji).
W praktyce powinno się dawać diodę równolegle do kondensatorów.
Kondensatorów tantalowych nigdy nie łączymy szeregowo ani w układ bipolarny. Zawsze skończy się to jego zniszczeniem.
Oooo widzisz i to jest rozwiązanie ! Dwie diody schottky'ego temat rozwiążą. Dzięki za pomoc.
PS. Info dla SP6IX, dzięki ale to nie do silnika.
Kod Q - nie mów do mnie kotku HAMie jeden!