Dyskusja idzie ostro tylko o czym?
Najpierw sygnał. FM fala modulowana po fazie (lub częstotliwości) przy stałej maksymalnej amplitudzie.
CW przy naciśniętym kluczu maksymalna amplituda puszczonym zero. Średnie napięcie zmienia się w zależności stosunku kropek, kresek i przerw.
SSB zmienna amplituda i częstotliwość. Mamy tu moc szczytową sygnału jak i średnią w przerwach amplituda równa zero.
AM zmienna amplituda i częstotliwość mamy maksymalną i średnia amplitudę sygnału. W przerwach mówienia idzie nośna mniej więcej połowy amplitudy maksymalnej.
Jak jest zdefiniowany i kalibrowany S-meter. Najczęściej jest to określone napięcie, odniesione do gniazda antenowego odbiornika. W domyśle przyjmujemy falę ciągłą o stałej amplitudzie. Czyli naciśnięty klucz telegraficzny i z dużym przybliżeniem emisja FM. Inne emisje potrzebują ostrej korekty.
Pomiar. Jedyny uczciwy pomiar to pomiar oscylografem. Mamy przebieg na ekranie i możemy określić co nam potrzeba.
Wiele S-metrów to woltomierze szczytowe uśredniające o różnej stałej czasowej całkowania. I teraz w zależności od emisji parametry te muszą być na nowo definiowane (ustawiane). Inaczej pomiary będą niewiarygodne. Dla przykładu taki s-meter dla naciśniętego klucza pokaże 100 mV a dla serii kropek pokaże 50 mV.
Odbiornik z S-metrem nie spełnia warunków miliwoltomierza w.cz. szerokopasmowego jak i selektywnego. Inna rzecz to w starszych konstrukcja wzmocnienia i tłumienia były sztywne i tylko przełączane. ARW stanowi dodatkowy parametr zmienny psujący dokładność. Inny problem, że na S-metrze musiał by być przełącznik emisji lub w odbiorniku system komputerowy obrabiający sygnał i podający wynik.
Dokładność pomiaru. Sama definicja skali S bardzo mocno ogranicza oczekiwaną dokładność. 1S odpowiada 6dB. Nawet przy interpolacji połowy działki to będzie 3 dB czyli około 1,4 raza czyli 140%). Pytanie czego oczekujemy. S-metr to nie urządzenie pomiarowe a wskaźnik.
Od czego zależy czytelność. Czytelność nie zależy od ilości S-ów na wskaźniku a od stosunku sygnału do zakłóceń. Co z tego że sygnał jest S=9 a zakłócenia Z= 9 + 20dB. Przy takiej sytuacji zakłóceniowej nie pogadasz.
Najpierw sygnał. FM fala modulowana po fazie (lub częstotliwości) przy stałej maksymalnej amplitudzie.
CW przy naciśniętym kluczu maksymalna amplituda puszczonym zero. Średnie napięcie zmienia się w zależności stosunku kropek, kresek i przerw.
SSB zmienna amplituda i częstotliwość. Mamy tu moc szczytową sygnału jak i średnią w przerwach amplituda równa zero.
AM zmienna amplituda i częstotliwość mamy maksymalną i średnia amplitudę sygnału. W przerwach mówienia idzie nośna mniej więcej połowy amplitudy maksymalnej.
Jak jest zdefiniowany i kalibrowany S-meter. Najczęściej jest to określone napięcie, odniesione do gniazda antenowego odbiornika. W domyśle przyjmujemy falę ciągłą o stałej amplitudzie. Czyli naciśnięty klucz telegraficzny i z dużym przybliżeniem emisja FM. Inne emisje potrzebują ostrej korekty.
Pomiar. Jedyny uczciwy pomiar to pomiar oscylografem. Mamy przebieg na ekranie i możemy określić co nam potrzeba.
Wiele S-metrów to woltomierze szczytowe uśredniające o różnej stałej czasowej całkowania. I teraz w zależności od emisji parametry te muszą być na nowo definiowane (ustawiane). Inaczej pomiary będą niewiarygodne. Dla przykładu taki s-meter dla naciśniętego klucza pokaże 100 mV a dla serii kropek pokaże 50 mV.
Odbiornik z S-metrem nie spełnia warunków miliwoltomierza w.cz. szerokopasmowego jak i selektywnego. Inna rzecz to w starszych konstrukcja wzmocnienia i tłumienia były sztywne i tylko przełączane. ARW stanowi dodatkowy parametr zmienny psujący dokładność. Inny problem, że na S-metrze musiał by być przełącznik emisji lub w odbiorniku system komputerowy obrabiający sygnał i podający wynik.
Dokładność pomiaru. Sama definicja skali S bardzo mocno ogranicza oczekiwaną dokładność. 1S odpowiada 6dB. Nawet przy interpolacji połowy działki to będzie 3 dB czyli około 1,4 raza czyli 140%). Pytanie czego oczekujemy. S-metr to nie urządzenie pomiarowe a wskaźnik.
Od czego zależy czytelność. Czytelność nie zależy od ilości S-ów na wskaźniku a od stosunku sygnału do zakłóceń. Co z tego że sygnał jest S=9 a zakłócenia Z= 9 + 20dB. Przy takiej sytuacji zakłóceniowej nie pogadasz.
"Skojarzenia to przekleństwo, więc możemy dziś dać głowę – jakiekolwiek podobieństwo było czysto przypadkowe!" (cytat)