sp9eno pisze:
Tylko ze organizacja nie jest tym zainteresowana.Nie obchodzi Ja nawet ze ilość członków systematycznie maleje
pomimo ciągłego dopływu nowych.
I to zamyka dyskusje.
Bo ileż można, jak długo można kopać się z koniem?
Pozdrawiam
Andrzej eno
Tylko ze organizacja nie jest tym zainteresowana.Nie obchodzi Ja nawet ze ilość członków systematycznie maleje
pomimo ciągłego dopływu nowych.
I to zamyka dyskusje.
Bo ileż można, jak długo można kopać się z koniem?
Pozdrawiam
Andrzej eno
Cały czas używasz pojęcia "ORGANIZACJA" A przecież organizacja to nie jakiś nieznany nam twór, tylko ludzie w tej organizacji. To również ty i ja. To członkowie OT, władze OT, ludzie, których wybieramy na członków ZG, na delegatów. Jeżeli członkowie nie biorą udziału w wyborach, to władze wybierane są wyłącznie z tych, którzy mają ostre parcie, oraz z tych, których uda się namówić. Nie przypominam sobie sytuacji w której znalazłaby się grupa zainteresowanych członków PZK, która zechciałaby powalczyć o władzę. O to, żeby zmienić "ORGANIZACJĘ" tak, by była lepsza.
I to zamyka dyskusję...
mrn