sp9mrn pisze:
LOTW to jest gruba kasa, dlatego to działa zupełnie inaczej.
canis_lupus pisze:
Amerykanie nieco poważniej podchodzą do innych ludzi. Ostatnio generowałem sobie certy i podpisy do LOTW, nikt mnie nie pytał czy mam znak w mailu.
SP5DL pisze:
Witam,
Po przeczytaniu wpisów w wątku naszła mnie taka myśl. Wielki administrator LOTW (dla niewtajemniczonych https://lotw.arrl.org/) ogłasza tylko w jednym miejscu (w tym przypadku arrl.org), że nagle przestaje wspierać LOTW i na stronie LOTW pojawia się taki komunikat "strona zablokowana". Myślę i myślę co by się stało...
Jak coś robimy, to pomyślmy o konsekwencjach. No chyba, że to jest piaskownica.
Pozdrawiam
Leon sp5dl
Witam,
Po przeczytaniu wpisów w wątku naszła mnie taka myśl. Wielki administrator LOTW (dla niewtajemniczonych https://lotw.arrl.org/) ogłasza tylko w jednym miejscu (w tym przypadku arrl.org), że nagle przestaje wspierać LOTW i na stronie LOTW pojawia się taki komunikat "strona zablokowana". Myślę i myślę co by się stało...
Jak coś robimy, to pomyślmy o konsekwencjach. No chyba, że to jest piaskownica.
Pozdrawiam
Leon sp5dl
Amerykanie nieco poważniej podchodzą do innych ludzi. Ostatnio generowałem sobie certy i podpisy do LOTW, nikt mnie nie pytał czy mam znak w mailu.
LOTW to jest gruba kasa, dlatego to działa zupełnie inaczej.
Czy mogę poprosić o więcej informacji na temat grubej kasy lotw? Moje dopisanie się do lotw kosztowało mnie list zwykły międzynarodowy (5zł), Napiszę jeszcze raz. W moim poście chodziło o sposób wyłączenia serwisu, z dnia na dzień, bez informacji na stronie splog. Nie wiem kto za tym stoi ale jest to postępowanie mocno lekceważące ( lub chamskie ) w stosunku do użytkowników.
Pozdrawiam
Leon sp5dl