Wieku bym się nie czepiał, jeśli ktoś jest dobrym i skutecznym managerem może mieć i 100 lat daj boże
jednak tolerowanie w organizacji osób jawnie skompromitowanych usilnie przyrośniętych do swych stołków to delikatnie rzecz nazywając naganne. Nikomu nie przeszkadzają dziadkowie służący pozytywnie dobrej sprawie (nie napisałem zmianie hi)
jednak tolerowanie w organizacji osób jawnie skompromitowanych usilnie przyrośniętych do swych stołków to delikatnie rzecz nazywając naganne. Nikomu nie przeszkadzają dziadkowie służący pozytywnie dobrej sprawie (nie napisałem zmianie hi)