sp2gch pisze:
Aż ciarki na plecach. Życzę aby już nigdy Was to nie spotkało.
Aż ciarki na plecach. Życzę aby już nigdy Was to nie spotkało.
I oby tak było. Ale to takie miejsce. Jak nie piorun to wiatr 300km/h lub oblodzenie. Ostatnio też zalanie szafy. Hardcor i już. Ale można się przyzwyczaić.