sq6ade pisze:
No w "takim town" to sobie mogą pozwolić na takie łuskanie tych kilku ziarenek ręcznie

Ale z tą jazdą wspólną na zakupy to racja że pilnują. Irytuje mnie to że pary przyłażą na zakupy razem i przez to kolejka przed sklepem wydłuża się . No bo te "piz*y nierozłączki" muszą przecież wspólnie zrobić sprawunki. A wiadomo że ilość klientów w sklepie jest ograniczona. W "mojej biedrze" wymyślili taki system koszykowy. Do dyspozycji jest 27 koszyków zakupowych i prawo do wejścia na sklep ma tylko osoba z koszykiem.
Automatycznie sama się reguluje ilość klientów w sklepie ,,, (pomijając że to mało higieniczne z tymi koszykami - wolę własną siatę/torbę) Te pary potrafią po wejściu na zakupy pozostawić jeden koszyk w sklepie .

No w "takim town" to sobie mogą pozwolić na takie łuskanie tych kilku ziarenek ręcznie
Ale z tą jazdą wspólną na zakupy to racja że pilnują. Irytuje mnie to że pary przyłażą na zakupy razem i przez to kolejka przed sklepem wydłuża się . No bo te "piz*y nierozłączki" muszą przecież wspólnie zrobić sprawunki. A wiadomo że ilość klientów w sklepie jest ograniczona. W "mojej biedrze" wymyślili taki system koszykowy. Do dyspozycji jest 27 koszyków zakupowych i prawo do wejścia na sklep ma tylko osoba z koszykiem.
Automatycznie sama się reguluje ilość klientów w sklepie ,,, (pomijając że to mało higieniczne z tymi koszykami - wolę własną siatę/torbę) Te pary potrafią po wejściu na zakupy pozostawić jeden koszyk w sklepie .
To nie w biedrze wymyślili, tylko w Japonii, wstęp do ogrodów jakichś tam był regulowany tabliczkami, jest tabliczka, bierzesz i wchodzisz, nie ma tabliczki, czekasz az ktoś wyjdzie i zwróci jedną.
Co do papużek (tak, to papużki, nie to co myślisz) nierozłączek to się w 100% zgadzamy.
Słyszałem że mają wam poluzować od poniedziałku...?
