sp5it pisze:
A to dopiero początek zamordyzmu.
A to dopiero początek zamordyzmu.
W stanie wojennym też niektórym władza do głowy odbijała, Stan Wojenny się skończył i co niektórzy zamiast w konwojentów do ZK zamienili się w konwojowanych do ZK a niektórzy nawet tam na jakiś czas zamieszkali.
JAK
"Skojarzenia to przekleństwo, więc możemy dziś dać głowę – jakiekolwiek podobieństwo było czysto przypadkowe!" (cytat)