sp9nrb pisze:
Nie. Nie cierpię faryzeuszy. Znam wiele osób którzy całe życie z drążkiem. W latach niesłusznych z drążkiem od szturmówki nacierali na kościoły a także wspomagali ich budowę rzucając w witraże kamieniami. Dzisiaj te same osoby, z drążkiem od baldachimu próbują nawracać innych. Zawsze aktywiści. Zawsze popierających słuszną linię. Nieważne czy pasiaki łowicke czy inne barwy i dlaczego koniecznie publicznie.
JAK
Nie. Nie cierpię faryzeuszy. Znam wiele osób którzy całe życie z drążkiem. W latach niesłusznych z drążkiem od szturmówki nacierali na kościoły a także wspomagali ich budowę rzucając w witraże kamieniami. Dzisiaj te same osoby, z drążkiem od baldachimu próbują nawracać innych. Zawsze aktywiści. Zawsze popierających słuszną linię. Nieważne czy pasiaki łowicke czy inne barwy i dlaczego koniecznie publicznie.
JAK
Każdy ma swoją wiarę, ale faktycznie słusznie zauważyłeś (tak ja zrozumiałem), że chodzenie do kościoła to nie tylko sprawa indywidualnego zakażenia się (i narażenia na zdrowie siebie), ale też nieświadome roznoszenie choroby wśród innych. Zrozumieliśmy.
A teraz proszę nie ciągnij tych enigmatycznych wpisów, bo mam wrażenie, że zaczynasz wątek poza tematem. Ludzie chcą wymienić się informacjami o koronawirusie , i zastanawiają kilka minut nad jednym Twoim wpisem, co chciałeś przekazać w tym wątku w temacie koronawirusa, a Ty dalej wylewasz swoje animozje.
Armand, SP3QFE, (SWL: SP3 27 235)
PS. Z osobami, które nie chcą mi się przedstwić (nawet prywatnie) i "ukrywają swoja toższamość" nie dyskutuję. Nie chcesz publicznie, to przedstaw się poza forum.
Do U want to be HAM? Remember: Play fair on the air.
PS. Z osobami, które nie chcą mi się przedstwić (nawet prywatnie) i "ukrywają swoja toższamość" nie dyskutuję. Nie chcesz publicznie, to przedstaw się poza forum.
Do U want to be HAM? Remember: Play fair on the air.