SP9JPA pisze:
Odpowiem tylko raz ludziom, którzy w tym temacie zachowują się po prostu niegodnie.
Zwykle nie biorę udziału w pyskówkach, ale niektórzy nie powinni tu mieć ostatniego słowa.
1. Są pewne kolory zarezerwowane dla odpowiednich służb...
Kłamstwo.
Firma produkująca "czekoladę z krową na górskiej łące" chciała zarezerwować typowy dla opakowania kolor tylko dla siebie.
Przegrała w sądzie z kretesem.
2. To jest pierwszy typ do potraktowania gazrurką, potem można działać...
To jest wpis obelżywy. Powinieneś wiedzieć, że w trakcie szkolenia EmCom ratownik dowiaduje się,
że w każdej sytuacji ma obowiązek zadbać najpierw o własne bezpieczeństwo (bo inaczej nie będzie nikomu przydatny),
a następnie o bezpieczeństwo swojej rodziny i bliskich, a potem o bezpieczeństwo innych osób.
Nie słyszałeś o tym? Szkoda...
3. mnie okropnie mierzi takie tłumaczenie rzeczywistości na angielski...
Akuratnie jest odwrotnie, ale mniejsza z tym...
Niedawno pewien polityk krzyczał: "Nie będą nam tu w obcych językach narzucali..."
Przypominam, że Polska nadal należy do NATO i UE. "Obce" języki mają takie same prawa w Polsce, jak język polski.
O tym, co znaczy wyraz "służba" pisałem w innym temacie na Forum i nie zamierzam do tego wracać.
W niektórych polskich miejscowościach i miejscach w sezonie jest co najmniej tylu obcokrajowców, co Polaków.
Krótkofalowiec, którego mierzi wyraz "służba amatorska" powinien się zapoznać z Regulaminem Radiokomunikacyjnym i stroną UKE.
Nie czytałeś tego? Szkoda...
Odpowiem tylko raz ludziom, którzy w tym temacie zachowują się po prostu niegodnie.
Zwykle nie biorę udziału w pyskówkach, ale niektórzy nie powinni tu mieć ostatniego słowa.
1. Są pewne kolory zarezerwowane dla odpowiednich służb...
Kłamstwo.
Firma produkująca "czekoladę z krową na górskiej łące" chciała zarezerwować typowy dla opakowania kolor tylko dla siebie.
Przegrała w sądzie z kretesem.
2. To jest pierwszy typ do potraktowania gazrurką, potem można działać...
To jest wpis obelżywy. Powinieneś wiedzieć, że w trakcie szkolenia EmCom ratownik dowiaduje się,
że w każdej sytuacji ma obowiązek zadbać najpierw o własne bezpieczeństwo (bo inaczej nie będzie nikomu przydatny),
a następnie o bezpieczeństwo swojej rodziny i bliskich, a potem o bezpieczeństwo innych osób.
Nie słyszałeś o tym? Szkoda...
3. mnie okropnie mierzi takie tłumaczenie rzeczywistości na angielski...
Akuratnie jest odwrotnie, ale mniejsza z tym...
Niedawno pewien polityk krzyczał: "Nie będą nam tu w obcych językach narzucali..."
Przypominam, że Polska nadal należy do NATO i UE. "Obce" języki mają takie same prawa w Polsce, jak język polski.
O tym, co znaczy wyraz "służba" pisałem w innym temacie na Forum i nie zamierzam do tego wracać.
W niektórych polskich miejscowościach i miejscach w sezonie jest co najmniej tylu obcokrajowców, co Polaków.
Krótkofalowiec, którego mierzi wyraz "służba amatorska" powinien się zapoznać z Regulaminem Radiokomunikacyjnym i stroną UKE.
Nie czytałeś tego? Szkoda...
Pewnie Cię to Heniu nie ucieszy, ale podpisuję się pod obydwoma Twoimi listami.
Andrzej eno
https://www.facebook.com/PZK-Gliwice-190266837719326
http://sp9pdf.polsl.pl/
Przed dodawaniem komentarzy, uprzejmie proszę o przeczytanie moich wpisów ze zrozumieniem.
Nawet jeżeli się to komuś nie podoba to w moich postach jest napisane tylko to co jest napisane, a nie to co się komuś wydaje, że jest napisane./J.N./
nie przejawia żadnej aktywności w PZK,nic nie robi i nigdy nic dla PZK nie zrobił, notoryczny krytykant władz PZK i fan nieporadnego janczara z Turka, SLU Jurka.
http://sp9pdf.polsl.pl/
Przed dodawaniem komentarzy, uprzejmie proszę o przeczytanie moich wpisów ze zrozumieniem.
Nawet jeżeli się to komuś nie podoba to w moich postach jest napisane tylko to co jest napisane, a nie to co się komuś wydaje, że jest napisane./J.N./
nie przejawia żadnej aktywności w PZK,nic nie robi i nigdy nic dla PZK nie zrobił, notoryczny krytykant władz PZK i fan nieporadnego janczara z Turka, SLU Jurka.