Nie jestem Ździchem ani Kowalskim, ale jakbym nim był to bym się porządnie wkurzył gdyby po delikatnym puknięciu całe strojenie poszło w diabły. I mówię to nie bo obejrzałem film (obejrzałem, owszem, dawno temu) ale dlatego że podobne filtry zrobiłem i to na różne pasma
Może do SDR'a faktycznie srebrzanka jest przesadą ale lutowanie komory w kilku punktach, robienie kondensatorów z krzywych blaszek na cienkich śrubkach i nie umocowanie rezonatora żeby nie drgał i mikrofonował jest słabe.
Karol SQ5KVS