O jak dobrze, że sam nie potrafię tak narzekać na wszystko i na wszystkich.
Wszystko zależy ile mamy w sobie pozytywnego podejścia do pasji a nie tylko do trafnych interesów.
Gdybym tak obliczał po szacie, strukturach i co mogłoby być jakby babka miała wąsy,
byłbym pewnie profesorem na AGH-u. Tyle tylko, że po tym jakbym się kapnął
o co w tym życiu biega, wylądowałbym jak jeden z nich w Bieszczadach przy wypalaniu węgla drzewnego.
Nie marudzić jak babki na jarmarku, tylko odstawić dwa piwa lub colę i wpłacić od picu
z zastrzeżeniem, że się w ogóle z tej formy korzysta - prawda?
***
Żarty żartami, ale...
Osobiście uwielbiam ręczne wprowadzanie potwierdzeń łączności, które
nie poleciały z automatu, oglądam eQSL-ki z pięknych miejsc, analizuję
i odpoczywam przy tym.
Jeden lubi rybki - drugi akwarium.
Prośba jest skierowana dla sentymentalno-klasycznych entuzjastów krótkofalarstwa.
Pozdrawiam,

Wszystko zależy ile mamy w sobie pozytywnego podejścia do pasji a nie tylko do trafnych interesów.
Gdybym tak obliczał po szacie, strukturach i co mogłoby być jakby babka miała wąsy,
byłbym pewnie profesorem na AGH-u. Tyle tylko, że po tym jakbym się kapnął
o co w tym życiu biega, wylądowałbym jak jeden z nich w Bieszczadach przy wypalaniu węgla drzewnego.
Nie marudzić jak babki na jarmarku, tylko odstawić dwa piwa lub colę i wpłacić od picu
z zastrzeżeniem, że się w ogóle z tej formy korzysta - prawda?
***
Żarty żartami, ale...
Osobiście uwielbiam ręczne wprowadzanie potwierdzeń łączności, które
nie poleciały z automatu, oglądam eQSL-ki z pięknych miejsc, analizuję
i odpoczywam przy tym.
Jeden lubi rybki - drugi akwarium.
Prośba jest skierowana dla sentymentalno-klasycznych entuzjastów krótkofalarstwa.
Pozdrawiam,
Komu zależy, ten szuka sposobu. Komu nie zależy, ten szuka powodu.
Przychodzimy na ten świat bez niczego. Umieramy nie zabierając nic. A w międzyczasie kłócimy się o wszystko. I po co?
Przychodzimy na ten świat bez niczego. Umieramy nie zabierając nic. A w międzyczasie kłócimy się o wszystko. I po co?