Przez lata wykończyłem parę palników w lampach błyskowych za sprawą takich
kondensatorów i właśnie ta zasada działania jest przedstawiona w omawianym
temacie pod koniec filmu Marcina.
https://fizyka.org/?teoria,18,4
https://pl.wikipedia.org/wiki/Kondensator
Odnośnie innego postu (test na wgląd w tematy).
Co do samego prądu a raczej porażenia. Tak się składa, że ilekroć
dane mi było zaznać takiej przyjemności tak przez kilka godzin po, czułem się bardzo dobrze.
Na większą skalę nie próbowałem, ale jednak odpowiedni "prund" to jest porządny prąd.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Pr%C4%85d_elektryczny
W elektrowni w tunelach kablowych podczas pracy bloku nie wolno było przebywać
czasowo ponad miarę, ale zawsze po przejściu kilkunastu metrów samopoczucie wzrastało
jak po wypiciu paru łyków kawy.
Kto pamięta zabawy z bateriami 3R12 i językiem? Niektóre osoby były tak mało odporne,
że głowa mała, niektórzy dobrze się bawili z innymi smakami.
kondensatorów i właśnie ta zasada działania jest przedstawiona w omawianym
temacie pod koniec filmu Marcina.
https://fizyka.org/?teoria,18,4
https://pl.wikipedia.org/wiki/Kondensator
Odnośnie innego postu (test na wgląd w tematy).
Co do samego prądu a raczej porażenia. Tak się składa, że ilekroć
dane mi było zaznać takiej przyjemności tak przez kilka godzin po, czułem się bardzo dobrze.
Na większą skalę nie próbowałem, ale jednak odpowiedni "prund" to jest porządny prąd.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Pr%C4%85d_elektryczny
W elektrowni w tunelach kablowych podczas pracy bloku nie wolno było przebywać
czasowo ponad miarę, ale zawsze po przejściu kilkunastu metrów samopoczucie wzrastało
jak po wypiciu paru łyków kawy.
Kto pamięta zabawy z bateriami 3R12 i językiem? Niektóre osoby były tak mało odporne,
że głowa mała, niektórzy dobrze się bawili z innymi smakami.
Komu zależy, ten szuka sposobu. Komu nie zależy, ten szuka powodu.
Przychodzimy na ten świat bez niczego. Umieramy nie zabierając nic. A w międzyczasie kłócimy się o wszystko. I po co?
Przychodzimy na ten świat bez niczego. Umieramy nie zabierając nic. A w międzyczasie kłócimy się o wszystko. I po co?