SQ5KVS pisze:
Wczoraj się nad tym zastanawiałem widząc brak cukru, chleba, srajtaśmy, ręczników i serków danio w Biedrze. Z jednej strony wykupywanie wszystkiego jak leci jest - na mój rozum - bez sensu. Z drugiej strony - czy chciałbym znaleźć się "z ręką w nocniku" jak nagle tłum zaatakuje sklepy bo jednak powiedzą że kategoryczny zakaz poruszania się itp?
Do wyboru więc mam:
- Liczyć że paniki nie będzie a sklepów i dostawców nie zamkną, z ryzykiem że będę musiał przebijać się maczetą po podstawowe produkty do przetrwania
- Zaopatrzyć się już teraz co może głupie.. no ale właśnie, j.w. ?
Wczoraj się nad tym zastanawiałem widząc brak cukru, chleba, srajtaśmy, ręczników i serków danio w Biedrze. Z jednej strony wykupywanie wszystkiego jak leci jest - na mój rozum - bez sensu. Z drugiej strony - czy chciałbym znaleźć się "z ręką w nocniku" jak nagle tłum zaatakuje sklepy bo jednak powiedzą że kategoryczny zakaz poruszania się itp?
Do wyboru więc mam:
- Liczyć że paniki nie będzie a sklepów i dostawców nie zamkną, z ryzykiem że będę musiał przebijać się maczetą po podstawowe produkty do przetrwania
- Zaopatrzyć się już teraz co może głupie.. no ale właśnie, j.w. ?
Przemyslenia jak najbardziej trafione i uzasadnione ale za tym musi isc dzialanie... Szybkie dzialanie

Żółtą nić ściężnicy kaźń ryje rysę w twoją jaźń...
...i kiedy widzisz dno gardło ściska ta toń...
Ultra szybki elektron!!!
8-go dnia bogowie stworzyli Malcolma a niebiosa zatańczyły... 😁
Naucz się w końcu lutować! LINK
Pozdro Malcolm