SP6MCW pisze:
W odróżnieniu od ciebie ja wiem o czym mówię. Sam mylisz cerkwie i kościoły. Montowałem automatykę w różnych miejscach, miedzy innymi w hydroforniach.
Podchloryn sodowy jest rozpuszczalny w wodzie i nie zostawia zawiesiny w postaci kłaczków, tak jak to jest przy użyciu podchlorynu wapniowego. Ale, przecież, wiesz lepiej.
Kejs pisze:
Czyli słyszałem, że dzwonią ale pomyliłem kościoły.
Jak donoszą wirusa w koronie już w Polsce mamy.
Czas wyjechać w Bieszczady? ,)
SP6MCW pisze:
Do chlorowania wody był używany podchloryn sodowy. W niektórych hydroforniach można spotkać chloratory, to znaczy niewielkie pompy, które podawały preparat do wody, gdy zbiorniki były napełniane.
Do chlorowania wody był używany podchloryn sodowy. W niektórych hydroforniach można spotkać chloratory, to znaczy niewielkie pompy, które podawały preparat do wody, gdy zbiorniki były napełniane.
Czyli słyszałem, że dzwonią ale pomyliłem kościoły.
Jak donoszą wirusa w koronie już w Polsce mamy.
Czas wyjechać w Bieszczady? ,)
W odróżnieniu od ciebie ja wiem o czym mówię. Sam mylisz cerkwie i kościoły. Montowałem automatykę w różnych miejscach, miedzy innymi w hydroforniach.
Podchloryn sodowy jest rozpuszczalny w wodzie i nie zostawia zawiesiny w postaci kłaczków, tak jak to jest przy użyciu podchlorynu wapniowego. Ale, przecież, wiesz lepiej.
A czy tylko jest chlorowanie wody w hydroforniach? Są jeszcze stacje uzdatniania wody. Odesłałem cię do instrukcji polowej stacji uzdatniania wody. Nie moja wina, że masz okulary z klapkami. Widzisz na studiach miałem przedmiot uzdatnianie wody, teorię i praktykę. Co ciekawe powtarzasz moje słowa podając je jako przykład mojej niewiedzy. Zamiast traci czas, w necie jest instrukcja FPW350 (nowsze urządzenie od tego co podałem wcześniej). Już sam spis treści powie ci kto ma rację.
JAK
"Skojarzenia to przekleństwo, więc możemy dziś dać głowę – jakiekolwiek podobieństwo było czysto przypadkowe!" (cytat)