Kejs pisze:
Czyli słyszałem, że dzwonią ale pomyliłem kościoły.
Jak donoszą wirusa w koronie już w Polsce mamy.
Czas wyjechać w Bieszczady? ,)
SP6MCW pisze:
Do chlorowania wody był używany podchloryn sodowy. W niektórych hydroforniach można spotkać chloratory, to znaczy niewielkie pompy, które podawały preparat do wody, gdy zbiorniki były napełniane.
Do chlorowania wody był używany podchloryn sodowy. W niektórych hydroforniach można spotkać chloratory, to znaczy niewielkie pompy, które podawały preparat do wody, gdy zbiorniki były napełniane.
Czyli słyszałem, że dzwonią ale pomyliłem kościoły.
Jak donoszą wirusa w koronie już w Polsce mamy.
Czas wyjechać w Bieszczady? ,)
Znowu niewypał. Sodowy jest rozpuszczalny i "znika" natomiast wapniowy w obecności siarczanu glinu daje "kłaczki" które są odfiltrowywane na filtrach piaskowych i/lub węglowych. Proponuję instrukcję FPW300.
JAK
"Skojarzenia to przekleństwo, więc możemy dziś dać głowę – jakiekolwiek podobieństwo było czysto przypadkowe!" (cytat)