QTH:
PRZEDZEL
Posty: 212 #5381468
|
sp7ivo pisze:
Może jest to jakiś pomysł do naśladowania celem uatrakcyjnienia naszego narodowego contestu? Oczywiście nie mam na myśli odwiecznego dylematu ww/single country, ale oprawę całych zawodów. Nie wiadomo na ile ten prosty zabieg wpłynął na frekwencję, ale przyrost uczestników jest zauważalny. W ubiegłorocznej edycji tylko jedna stacja nieznacznie przekroczyła 2 tysiące qso, w tej właśnie zakończonej, przy bardzo miernych warunkach propagacyjnych, jak wynika z Livescora, kilka zbliżyło się do 2,5 tysiąca. Bogusław sp7ivo
Żeby walczyć o frekwencję:
• każdy z każdym! 1 pkt. za własny kraj, 3 pkt. za kraj na swoim kontynencie, 5 pkt. za kraj spoza własnego kontynentu 10 pkt. za stację z SP (nie dotyczy stacji z SP, one dostają 1 pkt za łączność SP-SP)
• multi kategorie, łącznie z ROOKIE i single band/all band dla QRP, 100W, 1500 W itp. itd., dla każdego coś miłego. Chcesz single-band 80m 100W... mówisz masz. Itp. I dla SP i dla DX.
• mnożniki - nie tylko każdy powiat/województwo albo prefiks SP osobno, ale także osobne DXCC na każdym bandzie
• wisieńka na torcie - raporty. Im prostsze raporty, tym więcej uczestników. Stacja SP podaje 2 literowy skrót powiatu albo 1 literowy skrót województwa ... stacja DX podaje numer swojej strefy ITU/CQ ... można też zrobić mnożniki zamiast DXCC właśnie na tej podstawie ...
Prosto i przejrzyście.
Nagrody? Większość stacji zgłasza się dla własnej satysfakcji. Ale im przyjaźniejsze zawody = tym więcej stacji. Im prostsze zasady = więcej stacji. Reguły są proste.
Ale nie ... Lepiej przecież zrobić wymianę raportów typu:
RS(T) + numer łączności + 4 literowy skrót gminy + imię + numer buta + rok uzyskania 1 "licencji"
+ limity zmiany pasm, ograniczenia, mniej kategorii, kary za błędy i coś tam itd. _________________ Nic co radioamatorskie, nie jest mi obce! :-) |