SP4BF pisze:
Sp3mep - może pacjent trzepie ale na pewno nie kasę. Już nie te czasy. Trafi się jeden lub kilku naiwnych i to wszystko.
Sp3mep - może pacjent trzepie ale na pewno nie kasę. Już nie te czasy. Trafi się jeden lub kilku naiwnych i to wszystko.
myślę że mógłbyś się (ja także) zdziwić ilu jest "nawiedzonych"
sq9orf pisze:
Raczej nie wygląda na krezusa finansowego
SP4BF pisze:
Sp3mep - może pacjent trzepie ale na pewno nie kasę. Już nie te czasy. Trafi się jeden lub kilku
naiwnych i to wszystko.
Sp3mep - może pacjent trzepie ale na pewno nie kasę. Już nie te czasy. Trafi się jeden lub kilku
naiwnych i to wszystko.
Raczej nie wygląda na krezusa finansowego
nie interesowałem się czy wygląda na krezusa,
jednak myślę że ten wątek także przysporzył mu
kilku(nastu, dziesięciu?)nowych klientów,
tak czy owak świadomie czy nie rozpropagowano
jego produkt,
gdyby nie ten wątek nie miał bym (myślę że nie tylko ja)
bladego pojęcia o takich bredniach,
ale jak "takie coś" działa na ludzi
przytoczył Cezary,
Wesołych Świąt wszystkim,
Jurek
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))