SP5WA pisze:
Kryzys kondycyjny pierwszej doby miewa każdy zawodnik(...)
Kryzys kondycyjny pierwszej doby miewa każdy zawodnik(...)
Bogdan, nie to było przyczyną. Pod względem kondycyjnym było rewelacyjnie. Dłuższą niż planowałem przerwę wymusiły czynniki zewnętrzne.
Z niewiadomych dla mnie przyczyn, dokładnie o północy - brak internetu, godzina 6:00 inetrnet pojawiał się. I tak codziennie. Internet w Play-u. Tak więc przez 12 godzin (1/4 zawodów), najlepszych pod względem radiowym z kategorii assisted zrobiło się noassisted. Ale nie to było najgorsze, drugiej nocy jeden z komputerów zaniechał współpracy ze mną i więcej się nie uruchomił. W tym momencie byłem bliski rezygnacji. Przez całą drugą połowę zawodów miałem do dyspozycji tylko jeden trx, dodatkowo z "kulejącym" na Windowsie 7 oprogramowaniem n1mm. Co mnie podkusiło rezygnować z XP-ka do dzisiaj nie wiem, hi.
Szacuję, że była możliwość "zrobić" około 300 qso więcej i realna szansa na dwa "oczka" wyżej w EU. Może następnym razem.
Bogus sp7ivo