wątek jak każdy inny,nie wiedzieć dlaczego miałby być zamknięty,
panowie sobie "nawtykają" i tyle,(w innych watkach bywa podobnie)
jednak żenujące jest to że razem "piją" (normalna sprawa)
a następnie wywlekają to co kto mówił "po alkoholu"
tu widać z kim pic nie należy,
SP1NY pisze:
Sam wątek jest dosyć ciekawy, pomijając jego momentami niesmaczną formę.
Zrezygnowałem z aktywnego DX-ingu na rzecz zawodów, ale z tego co tu czytam to
w dzisiejszych czasach miarą kunsztu operatorskiego stała się umiejętność
klikania myszą na kilku komputerach a nie sprawnego ogarniania pile-up na CW czy SSB - ot taki znak czasów.
FT8 rulez!!!!

Sam wątek jest dosyć ciekawy, pomijając jego momentami niesmaczną formę.
Zrezygnowałem z aktywnego DX-ingu na rzecz zawodów, ale z tego co tu czytam to
w dzisiejszych czasach miarą kunsztu operatorskiego stała się umiejętność
klikania myszą na kilku komputerach a nie sprawnego ogarniania pile-up na CW czy SSB - ot taki znak czasów.
FT8 rulez!!!!
jak by to ująć ,
Mirek napisał bardzo podobnie jak jak ja myślę,
w zeszłym tygodniu byłem u kolegi i pierwszy raz widziałem FT4
podobno to prawie to samo co FT8 (którego nie widziałem nigdy)
jeśli komuś odpowiada takie "krótkofalowanie" to ok,
delikatnie mówiąc, mnie to nie porwało ,
Jurek
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))