Jak cienka granica dzieli geniusza od paranoika. Ilu Napoleonów zamknięto w psychiatrykach zamiast na św Helenie. Czy ktoś zwraca uwagę na gaworzące dziecko? Jak towarzystwo śmieje się i jeszcze podpuszcza dziecko gadające głupoty? Ale każdy dopóki nie jest szkodliwy dla otoczenia może się w to bawić. A jak zacznie być szkodliwy to Lubliniec czeka.
"Skojarzenia to przekleństwo, więc możemy dziś dać głowę – jakiekolwiek podobieństwo było czysto przypadkowe!" (cytat)