[quote=sq6ms]
Tak myślałem, że raczej mało przydatne ale zawsze można na małą skalę eksperymentować.
Mam multimetr UNIT-T UT52, zasilacz BASETech BT-153, oscyloskop VOLTCRAFT AO-610 i starszy EO 174A.
Posiadam inne starsze bardziej rozbudowane, ale to już bardziej z ciekawości nabyłem okazyjnie.
Myślę, że to minimum na początek wystarczy.
Do złożenia mam jeszcze DSO 138 mini taki do zabawy na marginesie.
Suma summarum jest dobrze. Najważniejsze jest zdrowie, reszta już sama poleci.
Dziękuję Maćku za odpowiedź.
Pozdrawiam,
Adam
HF7ST pisze:
Wystarcza ci dwa multimetry. Jeden slabszy/tanszy - do "macania" i crash testow. Lepszy/drozszy cyfrowy np. 3 i 1/2 cyfry z lepsza dokladnoscia.
SPRAWNY oscyloskop 1-2 kanalowy nawet analogowy starszej generacji z pasmem do 3-10Mhz. Generator funkcji 1Hz-2Mhz. Reszte w miare potrzeb
mozesz sobie dorobic sam (wliczajac w to np. zasilacz warsztatowy) a to czego nie bedziesz w stanie dobudowac dokupisz sobie pozniej.
Wystarcza ci dwa multimetry. Jeden slabszy/tanszy - do "macania" i crash testow. Lepszy/drozszy cyfrowy np. 3 i 1/2 cyfry z lepsza dokladnoscia.
SPRAWNY oscyloskop 1-2 kanalowy nawet analogowy starszej generacji z pasmem do 3-10Mhz. Generator funkcji 1Hz-2Mhz. Reszte w miare potrzeb
mozesz sobie dorobic sam (wliczajac w to np. zasilacz warsztatowy) a to czego nie bedziesz w stanie dobudowac dokupisz sobie pozniej.
Tak myślałem, że raczej mało przydatne ale zawsze można na małą skalę eksperymentować.
Mam multimetr UNIT-T UT52, zasilacz BASETech BT-153, oscyloskop VOLTCRAFT AO-610 i starszy EO 174A.
Posiadam inne starsze bardziej rozbudowane, ale to już bardziej z ciekawości nabyłem okazyjnie.
Myślę, że to minimum na początek wystarczy.
Do złożenia mam jeszcze DSO 138 mini taki do zabawy na marginesie.
Suma summarum jest dobrze. Najważniejsze jest zdrowie, reszta już sama poleci.
Dziękuję Maćku za odpowiedź.
Pozdrawiam,
Adam
Komu zależy, ten szuka sposobu. Komu nie zależy, ten szuka powodu.
Przychodzimy na ten świat bez niczego. Umieramy nie zabierając nic. A w międzyczasie kłócimy się o wszystko. I po co?
Przychodzimy na ten świat bez niczego. Umieramy nie zabierając nic. A w międzyczasie kłócimy się o wszystko. I po co?